Dlaczego ludzie nie tolerują innych? Różniących się od nas, innych pod jakimiś względami. A to dlatego, że w większości sytuacji człowiek boi się „nowości”. Wszystko co nowe – wzbudza w nas mieszane uczucia. Spójrzmy na to z tej strony – państwo wprowadza nowy system głosowania na prezydenta – więc część ludzi z góry – nie chce glosować – bo boi się tego systemu – nie zna go. Strach przed czymś innym, czymś dla nas nowym – wynika z niewiedzy. Podobnie z tolerancją. Dlaczego nie tolerujemy innych? Bo są dla nas nowością, czymś innym. Nie wiemy tak naprawdę – kim oni są, dlaczego np. tatuują sobie całe ciała (dla nas to ich wymysły, a część z tych ludzi chce wyrażać siebie w ten sposób). Podobnie rzecz się ma z ludźmi – którzy robią sobie kolczyki na całym ciele. Dla nas jest to coś „chorego” dla nich normalność. Zanim jednak ocenimy kogoś, może lepiej było by go poznać – i spróbować zrozumieć? Wtedy będzie nam o wiele łatwiej – kiedy natkniemy się w życiu na kolejną osobę – inną, odbiegającą od nas samych. My dla nich jesteśmy „obcy”, a oni dla nas. Ale czy to ma naprawdę sens? Lepiej było by dostrzec to co oni chcą nam pokazać – ich filozofię, a nie samą odrazę jaką mogą w nas budzić – przez to, że mają więcej kolczyków na ciele niż jest palców u obu rąk.
„Ja nosze dres…”
Zespół Big Cyc nagrał swego czasu piosenkę: „Dres”. Była to swego rodzaju parodia współczesnych „dresiarzy”, którzy każdemu kojarzą się z chuliganami. Ale jak jest faktycznie? Spójrzmy na to inaczej większość sportowców nosi dres – może nie na co dzień i nie paraduje w nim po mieście – to jednak nosi.
Dres nie musi oznaczać kogoś złego – przecież to sportowe luźne ciuchy – a zapewne nie jeden/jedna z was uprawia sport. Także czy można was również nazwać chuliganami – bo od czasu do czasu założycie dres?
Rozumiem, że można mieć mieszane uczucia idąc wieczorem chodnikiem, a pod bramą stoi 10 wyrostków w dresach – wtedy większość z przechodniów omija tą „bramę” jak tylko możliwe. Ale jakby Ci sami ludzi stali w jeansach czy garniturach – to czy też byście ich omijali? Założę się, że pewnie tak. Chyba, żeby to był środek dnia i ruch na ulicy jak na rynku – to może część z was przeszły by obok nich – bez strachu.
Ale nie szata zdobi człowieka, tylko to co ma w głowie – niestety tego nie da się zobaczyć. Pierwsze wrażenie – wygląd, zwraca naszą szczególną uwagę.
Ale drodzy Państwo – więcej tolerancji do innych – a żyć się będzie milej.
Murzyn, czarnuch, dlaczego obrażamy?
Popularne niestety wśród białych jest obrażanie kogoś innego – bo jego skóra jest inna. Czarna, żółta, czy czerwona. A czy tak miło było by wam jadąc do Afryki czy do Azji i słuchać obraźliwych słów? Myślę, że to nie ma sensu. Każdy z nas ma w sobie coś interesującego. Czy to murzyn czy biały, czy „żółty”. Każdego trzeba zaakceptować – kochać go nie musicie, ale wypadało by go zrozumieć – przecież to nie jego wybór jaki ma kolor skóry.
Biali ludzie się chyba boją tylko jednego, że czarni – odbiorą wam kobiety. Po chodzą pogłoski – jakie to oni mają przyrodzenie. Ale czy każda kobieta chciała by poczuć ból, którzy większość odczułaby przy zbliżeniu z „gigantem”? Chyba nie. A spójrzcie też na to inaczej – murzyńskie kobiety też was pociągają – bo są inne niż wasze białe. Więc nie ma się czego bać, jak kobieta wasza pójdzie do czarnoskórego czy innego faceta – tzn. że nie kochała was. Więc problem z głowy, równie dobrze mogła pójść do waszego przyjaciela, sąsiada, czy kolegi. I odwrotnie – jak facet pójdzie to też drogie panie nie przejmujcie się. To tylko świadczy o charakterze człowieka. O tym, że w każdej chwili może pójść do kogoś innego – spróbować czegoś nowego.
Tolerancja homoseksualistów
Mam radę dla panów, którzy nie tolerują homoseksualistów. Idźcie ze swoimi kobietami do fryzjera (większość fryzjerów, stylistów – to geje). I niech taki fachowiec doradzi waszej kobiecie. Wydaje mi się, że nikt nie strzyże lepiej kobiet niż gej. Żeby tych ludzi zrozumieć, trzeba by było ich poznać. Sam kiedyś rozmawiałem z chłopakiem z którym pracowałem. Wydawał się normalny = rozmowny, zabawny, koleżeński – zarówno wobec koleżanek z pracy jak i kolegów – a później okazało się, że jest gejem. Nie można się od razu odwracać od takich ludzi. To są tak samo ludzie jak i my. I mają swoje uczucia.
Wiadomo czasami trafi się gej, czy lesbijka – której nie da się nic wytłumaczyć (w sensie, że my jesteśmy hetero i nie interesuje nas ta osoba) – ale zarówno wśród homoseksualistów jak i heteroseksualnych – są takie osoby.
Tolerancja wobec osób o odmiennej orientacji seksualnej.
Witam Państwa serdecznie. Na lekturze kolejnego artykułu.
Dzisiaj postaram się skupić wokół tematu „tolerancja, czy inny znaczy gorszy?”
Jeszcze jakiś czas temu jak słyszałem słowa: „on jest pedałem” – kojarzyło mi się to niezbyt dobrze, wręcz miałem ochotę omijać takich ludzi z daleka. Ale czy słusznie? Czy kiedykolwiek coś mi zrobiła taka osoba? Oczywiście, że nie. Geje – bardziej przyjazna nazwa – są z reguły bardzo spokojnymi ludźmi. Rzadko można natknąć się na agresywnego geja. W przeciwieństwie do heteroseksualnych. Mężczyzna będący gejem – nie zawsze musi się wyróżniać, często są to ludzie wysoko postawieni w hierarchii firm, czy instytucji społecznych. A czasami zwykli prości ludzie.